Anna Cieślak o ślubie z Edwardem Miszczakiem

Ślub Anny Cieślak i Edwarda Miszczaka był jednym z najgłośniejszych ślubów w tym roku. Świeżo upieczona panna młoda po raz pierwszy opowiedziała o tym wydarzeniu. Wraz z mężem mają szczególną prośbę do swoich fanów.

Edward MiszczakAnna Cieślak są jedną z najbardziej tajemniczych par polskiego show-biznesu. Choć kolorowa prasa już od dawna rozpisywała się na temat ich relacji, sami zainteresowani nie potwierdzali tych doniesień. Nie pojawiali się razem na branżowych imprezach, a już tym bardziej nie udostępniali nigdzie wspólnych zdjęć. Pytani przez dziennikarzy o to, czy są razem, uparcie milczeli. Dopiero nagła śmierć Bronisława Cieślaka rozwiązała im języki. Dyrektor programowy TVN jako pierwszy potwierdził, że są parą.

Zaakceptował nasz związek. Nie roztrząsał szczegółów, nie zadawał pytań. Pół roku temu spotkał mnie i Anię na rodzinnej imprezie, miło spędziliśmy czas w swoim towarzystwie.

Para już od kilku miesięcy przygotowywała się do ślubu, który odbył się w 21 sierpnia w Kolegiacie św. Anny w Krakowie. Na liście gości znalazło się 200 osób, wśród których nie brakowało nazwisk dobrze znanych z pierwszych stron gazet. Żadna z nich nie zdecydowała się na to, by zdradzić więcej szczegółów z przebiegu ceremonii oraz przyjęcia weselnego.

Anna Cieślak po raz pierwszy opowiedziała o ślubie z Edwardem Miszczakiem

Do prasy przedostało się zaledwie kilka szczegółów z tego dnia. Wiadomo, że przyjęcie weselne odbyło się w jednej z krakowskich restauracji, a rozpoczął je mini koncert pianisty z Piwnicy pod Baranami. Po pierwszym tańcu ojciec panny młodej postanowił wygłosić krótkie przemówienie, w którym zdradził, że ten dzień ma dla niego szczególne znaczenie.

Wyznał, że właśnie dziś, w dniu ślubu córki, razem z żoną obchodzą 50. rocznicę ślubu – Złote Gody. Jednocześnie zdradził receptę, jak utrzymać tak długo związek i życzył młodym, wielu lat w szczęściu — podaje Super Express.

Para niechętnie opowiada o tym, jak wygląda ich życie prywatne, jednak Anna postanowiła zrobić wyjątek i w rozmowie z Jastrząb Post po raz pierwszy opowiedziała o ślubie z Edwardem Miszczakiem. Jest świadoma tego, że temat ten cieszy się ogromnym zainteresowaniem, niemniej jednak obojgu zależy na tym, aby ludzie zwrócili uwagę na ich osiągnięcia zawodowe i nie ingerowali w ich życie prywatne. Przy okazji zdradziła, jak czuje się, jako młoda żona.

Czy ja wiem, czy taka młoda? 40-letnia małżonka, czuje się oczywiście świetnie, bo w moim sercu i we mnie jest bardzo dużo dobra, ale mam też nadzieję, że to wydarzenie o którym słyszę, że dużo się mówi, dużo się pisze, wszyscy są zaciekawieni. Chcielibyśmy z Edwardem, żeby to było nasze i nie przyćmiło tego, co robimy na co dzień. Bo uważam, że dla państwa, dla ludzi, którzy oglądają telewizję i dla ludzi, którzy chodzą do teatru, mamy dużo więcej do powiedzenia, ja na scenie w Teatrze Polskim, a Edward w stacji TVN, więc mam nadzieję, że z zaciekawieniem będą państwo śledzili nie nasze losy, ale losy naszego świata, w którym na co dzień żyjemy, egzystujemy.

W dalszej części wypowiedzi zachęciła wszystkich do oglądania dwóch produkcji, w których występuje. Zaznaczyła, że nie chce opowiadać o tym, jak wygląda jej życie prywatne. Osoby szukające sensacji zaprosiła do teatrów, w których regularnie grywa, zapewniając, że tam nie zabraknie im emocji.

I mówiąc o Edwardzie mówię tutaj o TVN-ie,a  mówiąc o mnie, oczywiście jest to serial Na wspólnej, do którego bardzo serdecznie zapraszam i serial Szadź, do którego również zapraszam. Ale przede wszystkim, do mojego drugiego domu, czyli do teatru, do Teatru Polskiego w Warszawie, gdzie gramy przepiękne przedstawienia, do Teatru Kwadrat, gdzie gram gościnnie i do Teatru Szóste Piętro. Tam mamy do powiedzenia tyle, że jestem pewna, że każdy z państwa znajdzie coś dla siebie. Że się uśmiechnie, albo wzruszy.

Aktorka zdradziła nam, jak udało im się dokonać tego, że do mediów wyciekło zaledwie kilka szczegółów z ich ślubu. W pięknych słowach opisała to, jakim człowiekiem jest Edward Miszczak.

Wydaje mi się, że zrobiliśmy wszystko, żeby tym wydarzeniem podzielić się przede wszystkim ze sobą. Współbyć w tym dniu i z naszymi najbliższymi, którzy towarzyszą nam od lat i to było po to. Oczywiście mamy świadomość tego, że przede wszystkim Edward i ja też, od kilkunastu lat jesteśmy osobami publicznymi, ale mam nadzieję, że to medialne zainteresowanie nami pociągnie państwa do tego, żeby zobaczyć czym Edward zajmuje się na co dzień, bo jest przede wszystkim cudownym kreatorem, wizjonerem i człowiekiem, który potrafi pracować w zespole wieloosobowym. Potrafi łączyć ludzi, potrafi budować, kreować, a ja jestem od tego, żeby opowiadać historie, na które bardzo serdecznie państwa do teatru zapraszam.

Całą rozmowę z Anną Cieślak możecie obejrzeć poniżej.

Nie sposób nie zauważyć, że małżeństwo jest bardzo zgrane. Anna bez wahania zastąpiła męża podczas wywiadu z naszą reporterką.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj